Ma różowe włosy, piegi i patrzy na ciebie bez mrugnięcia. Jej twarz rozjeżdża się na boki, przecinają ją czarne belki, a pod oczami ma płatki z monogramem. Na rękach i dekolcie nosi tatuaże: kubistyczne twarze w czerwieni, zieleni i błękicie, a pośrodku płaczącą postać.
Podoba mi się myśl, że stare arcydzieło żyje na skórze – jako obraz, który się nosi, a nie wiesza. Dla mnie to Picasso w wersji pop art, najprościej, jak się da: dawny mistrz trafia na ciało, a glitch na twarz.
Tę litografię wykańczam ręcznie farbą akrylową, więc na powierzchni czuć prawdziwą farbę. Dodaję żel z fakturą: kiedy go nakładam, jest biały, a po wyschnięciu staje się przezroczysty. Litografia ma 60 × 80 cm, jest naciągnięta na blejtram i oprawiona w czarną ramę. Każda ma własny numer seryjny i certyfikat. Jeśli zbierasz litografie pop art albo szukasz mocnego akcentu na ścianę, sprawdzi się jako obraz do salonu.
Robię ją na zamówienie. Napisz do mnie na Instagramie albo mailem, a podam czas przygotowania i koszt dostawy do twojego kraju.
Oryginalny obraz jest sprzedany, ale mogę namalować go dla ciebie na zamówienie w dowolnym rozmiarze.
Każdą pracę robię na zamówienie. Przed płatnością potwierdzam dostępność, czas przygotowania i dostawę.