W 2019 roku Instagram zaczął ukrywać liczbę polubień części użytkowników: najpierw w Kanadzie, potem w Australii, Brazylii, Włoszech, Japonii i kilku innych krajach. Ludzie mieli się mniej przejmować liczbą pod zdjęciem. W 2021 roku ukrywanie polubień stało się ustawieniem, które każdy może włączyć albo wyłączyć. Licznik został. Od tego licznika i od tego, co robi z ciałem na ekranie, zaczyna się ten obraz.
Kobieta stoi do nas tyłem, naga, z dłonią opartą na ramieniu i warkoczami upiętymi w wysoki kok. Nad jej głową unosi się czerwone powiadomienie: 13 tys. komentarzy, 767 polubień, 108 nowych obserwujących. Ciało namalowałem starannie, w ciepłych brązach i kremach, a na skórze widać nawet delikatny wzór kropek, jak w mocno powiększonym druku.
Zawodzi dopiero twarz. Profil rozpada się na poziome pasy, które do siebie nie pasują, a szczęka wysuwa się spod policzka. Jeden mały czarny pasek zasłania oko, drugi przecina tył głowy. Po lewej kwadraty w kolorach cyjanu, czerwieni, różu i błękitu odpływają jak piksele, jakby obraz się rozsypywał.
Akt widziany od tyłu to stary temat. W „Wenus z lustrem” Velázquez pokazał boginię właśnie od tyłu, a jej twarz widać tylko jako rozmazane odbicie. W 1914 roku sufrażystka Mary Richardson pocięła to płótno w National Gallery w Londynie, między innymi z powodu tego, jak patrzyli na nie mężczyźni. Nam June Paik w latach 60. zniekształcał obraz telewizyjny magnesami. Chciałem, żeby te dwie tradycje spotkały się we współczesnym pop arcie: ciało, na które się patrzy, i obraz, który psuje się, kiedy ktoś na niego patrzy. Ostre są tu tylko liczby.
To oryginalny obraz pop art z kolekcji „No Future”, 120 × 90 cm. Ma bliźniaka, „Glitch in the matrix (2)”. Powieszone obok siebie mocno przyciągają wzrok. Jest też litografia wykańczana ręcznie.
Płótno zostało sprzedane. Większość moich oryginałów jest już w prywatnych kolekcjach, ale ten obraz mogę namalować dla ciebie na zamówienie w dowolnym rozmiarze. Zapytaj o niego na Instagramie albo mailem.
Ten oryginał jest już sprzedany. Mogę namalować go dla ciebie na zamówienie w dowolnym rozmiarze albo możesz zamówić litografię wykańczaną ręcznie.
Cena na zapytanie. Każdy oryginał wyceniam osobno, więc napisz do mnie, a podam cenę obrazu w rozmiarze, który wybierzesz.
Każdą pracę robię na zamówienie. Przed płatnością potwierdzam dostępność, czas przygotowania i dostawę.