Kobieta w kremowym swetrze z grubej dzianiny czyta książkę z obrazkami. Stoi tyłem, warkocze ma upięte. Nad jej głową wisi powiadomienie: zero polubień, zero komentarzy. Twarz rozpada się na przesuwające się pasy, jakby ekran nie mógł jej porządnie załadować. To glitch art o tym, co w sieci przyciąga uwagę, a co przewijamy bez zatrzymania.
Jej para, „Glitch in the matrix”, przedstawia tę samą kobietę w tej samej pozie, ale nagą i z 13 tys. komentarzy.
To litografia, którą wykańczam ręcznie farbą akrylową, w formacie 60 × 80 cm. Maluję po niej akrylem mniej więcej 40–50 procent powierzchni, a potem kładę żel z fakturą: kiedy go nakładam, jest biały, a po wyschnięciu staje się przezroczysty. Z bliska widać ślady pędzla i wypukłą fakturę.
Dostajesz ją naciągniętą na blejtram, w czarnej ramie, z numerem seryjnym i certyfikatem. Jest spokojna, więc dobrze wygląda w kąciku do czytania, ale sprawdzi się też w salonie.
Robię ją na zamówienie. Napisz do mnie na Instagramie albo mailem, a podam ci czas przygotowania i koszt wysyłki. Oryginał, jedno płótno 120 × 90 cm, jest wciąż dostępny i gotowy do wysyłki.
Każdą pracę robię na zamówienie. Przed płatnością potwierdzam dostępność, czas przygotowania i dostawę.